Zapewne wielu z nas chciałoby w szybki i łatwy sposób zarobić parę groszy. Stąd, coraz częstszym i popularnym zjawiskiem staje się poszukiwanie pracy, którą można by bez problemu wykonywać z domu. Wymagania są bardzo ograniczone, przede wszystkim liczy się stały dostęp do Internetu, podstawowa znajomość programów pakietu Microsoft Office, obsługa E-maila, ale niekoniecznie, czasem wystarczy nam tylko sprawna myszka komputerowa, „zarabiaj klikając”, ile osób z nas chciałoby w ten sposób zyskiwać pieniądze?, założę się, że bardzo dużo…i że bardzo dużo z nas dało się na to nabrać.
Wypadałoby się jednak dobrze zastanowić, czyż nie jest to zwykłe naciąganie, jaka jest bowiem gwarancja, że za przydzieloną nam pracę zostaniemy odpowiednio wynagrodzeni i czy w ogóle. W środowisku internetowym wprost roi się od tego typu ogłoszeń, większość ofert opiera się na konkursach, w których to, za pomocą prostych gier lub quizów można wygrać duże pieniądze lub zdobyć cenną nagrodę. Ja sama dałam się niestety, wiele razy, zwieść pozorom. Jak się okazało, wysłany sms i przejście prostej gry nie czyniło ze mnie milionerki, mało tego, by zdobyć obiecaną nagrodę trzeba było wysyłać kolejne, kolejne i kolejne smsy. Kierując się ogromna żądzą pieniądza, zaczęłam udzielać się w ankietach internetowych. Po rozwiązaniu kilkunastu wyczerpujących ankiet na przeróżne tematy, okazało się, iż wypłata zarobionych przeze mnie pieniędzy albo była niemożliwa, gdyż zyskałam za małą kwotę do wypłaty albo też, po rozwiązaniu ankiety, dowiedziałam się, że „nie spełniłam oczekiwań osób ankietowanych” i tym sposobem nie kwalifikowałam się do dalszej jej części. Mój stan konta wciąż wynosił zero złotych i zero groszy. Nie wierzycie? Wystarczy tylko trochę poszukać informacji na forach internetowych… Jednak nie zniechęciło mnie do dalszego poszukiwania źródła dochodu w Internecie. Niemniej jednak przeżyłam kolejne rozczarowanie. Klikanie w świecące banery, tudzież linki internetowe zakończyło się mnóstwem zainstalowanych dodatków w oknie przeglądarki internetowej, a czasem też złapaniem paru bonusów-wirusów. Wciąż się nie podawałam i szukałam dalej. Moje poszukiwania zostały ułatwione, gdyż w serwisach z ogłoszeniami dotyczącymi pracy, pojawił się można rzecz, nowy dział ogłoszeń z pracą, oferujący pracę przez Internet, pracę bez wychodzenia z domu i szybki zarobek. Nigdy jednak nie otrzymałam żadnej pracy jako „pracownik E-mail”, bo wynikały pewne niejasności, tak jak w przypadku tych małych gwiazdeczek obecnych w wielu czytanych przez nas drukach. Wszelkie oferty pracy prowadziły do szeregu reakcji łańcuchowych, wymagających polecania kolejnych osób, a także osób polecanych przez polecających. Masło maślane? Tak też to wyglądało…Czasem też obiecywały pracę, jednakże dopiero po minimalnym, początkowym wkładzie finansowym. Tak, na przykład, było w przypadku dość powszechnej oferty w Internecie, dotyczącej składania długopisów. Znajomy jednak polecił mi pewna stronę, na której to ogląda się reklamy i zbija dolary. Nie pamiętam jednak jaki był jej adres internetowy i czy zostały mu w ogóle wypłacane należne pieniądze, ale przynajmniej to klikanie i myślenie o $$$, jak mniemam, uszczęśliwiły go chociaż na chwilę.
Podsumowując, nie znalazłam żadnej oferty pracy, w której mogłabym zarabiać przez Internet, oczywiście wykluczając mój obecny zawód, zezwalający mi na napisanie tego właśnie artykułu. Dedykowane tym, którzy poszukują nie zarobku, ale prawdy, z całym jednak szacunkiem do tych, którym udało się znaleźć naprawdę dobrą ofertę pracy przez Internet, bo, może, po prostu, źle szukałam.